Mecz z Nadwiślanem

🏆 A klasa, gr. 3

  1. KOLEJKA
    📆 5.09.2021
    🏟 Kraków, ul. Koletek 20
    🏁 Nadwiślan Kraków – Dąbski Kraków – 1:2 (0:1)
    Ogonek ⚽⚽
    🟨 Ciesielski, Ogonek
    👤 Tymoszuk – Bogdanowicz, Szot, Kwaśniewski, Spruch (78. Fałowski) – Jakubiec, Ciesielski, Świder (89. Małysza), Kozak (87. Wójcik) – Cynk, Ogonek
    Miało być lekko łatwo i przyjemnie, a były jak to się mówi w piłkarskim języku „ciężary”.
    Nadwiślan przystąpił do meczu z Dąbskim po dwóch wysokich porażkach 0:11 oraz 0:3, więc murowanym faworytem meczu byli piłkarze z Dąbia.
    Piłka nożna ma jednak to do siebie, że jest nieprzewidywalna i nie zawsze faworyt wygrywa.
    Owszem podopieczni trenera Krzysztofa Szewczyka posiadali optyczną przewagę, momentami wręcz przygniatającą, ale co z tego, kiedy nie mogą trafić do siatki rywali. Strzelecka niemoc trwała ponad dwa kwadranse, kiedy to wreszcie Ogonek głową skierował piłkę do bramki po dośrodkowaniu z rzutu rożnego Ciesielskiego.
    Kiedy wydawało się, że worek z bramkami został otwarty, na kolejną trzeba było czekać do drugiej połowy.
    Gospodarze starali się cały mecz trzymać defensywną taktykę, chcąc uniknąć pogromu i ta taktyka w połączeniu z ambitną, momentami wręcz ofiarną postawą, długo przynosiła skutek.
    Zawodnicy Dąbskiego próbowali na różne sposoby zdobyć kolejne gole, ale tego dnia byli niewystarczająco kreatywni i bardzo nieskuteczni.
    Kiedy mecz zbliżał się ku końcowi, gospodarze przechwycili piłkę w okolicach środka boiska i w przewadze liczebnej znaleźli się pod bramką Tymoszuka, ale groźny strzał został zblokowany przez obrońców, po którym był rzut rożny. Po dośrodkowaniu z rzutu rożnego doszło do sporego zamieszania na przedpolu bramki gości, a tam największym sprytem wykazał się Tokarz i wepchnął piłkę do bramki.
    Końcowe minuty były dosyć nerwowe, ale ostatecznie Dąbski zakończył mecz z w pełni zasłużonym kompletem punktów, a Nadwiślan pokazał, że jeszcze urwie punkty niejednej drużynie w tym sezonie.